Subpage under development, new version coming soon!
Asunto: Kibice
europa [del] para
europa [del]
http://www.tvn24.pl/-1,1718751,0,1,kibice-to-slaby-przeciwnik--latwo-go-pokonac,wiadomosc.html
co za idiota
wiekszego cwela dawno nie widzialem w tv
co za idiota
wiekszego cwela dawno nie widzialem w tv
nie wiem czy debile
Zarówno Tomaszewski i Kosecki, podobnie jak Wołek i Wróbel zgodzili się, że należy oddzielać kibiców od bandytów, a tych ostatnich eliminować z życia stadionowego.
ja się zgadzam, poza tym, że eliminowałbym ich z życia publicznego a nie tylko stadionowego. Jak dla mnie, nie ma nic bardziej absurdalnego w tym, że ludzi którzy zachowują się jak zwierzęta, demolują cudze mienie, dźgają się kosami, maczetami itp. później dla pokazówki idą pod pomniki i zakładają maski patriotów. Miałem nie raz sposobność "rozmawiać" z takimi "patriotami" - często nie tylko nie znają historii państwa ale nawet historii klubu któremu rzekomo kibicują...
Według Jana Wróbla spotkanie z kibicami nic nie wniesie. - Kibice nie są w stanie doprowadzić do porządku na stadionach. Tusk spotykając się z kibicami, chce dać znak, że dogada się z nimi jak nikt inny, ale nie zrobi tego. Z chuliganami się nie negocjuje. W momencie jak kibice wychodzą w publiczną sferę, to wpadają w pułapkę, bo nie mogą powiedzieć, że ich kumple chuligani mogą lać pałą kogo chcą i mieć dodatkowe prawa - mówił.
z tą wypowiedzią również się zgadzam.
Zarówno Tomaszewski i Kosecki, podobnie jak Wołek i Wróbel zgodzili się, że należy oddzielać kibiców od bandytów, a tych ostatnich eliminować z życia stadionowego.
ja się zgadzam, poza tym, że eliminowałbym ich z życia publicznego a nie tylko stadionowego. Jak dla mnie, nie ma nic bardziej absurdalnego w tym, że ludzi którzy zachowują się jak zwierzęta, demolują cudze mienie, dźgają się kosami, maczetami itp. później dla pokazówki idą pod pomniki i zakładają maski patriotów. Miałem nie raz sposobność "rozmawiać" z takimi "patriotami" - często nie tylko nie znają historii państwa ale nawet historii klubu któremu rzekomo kibicują...
Według Jana Wróbla spotkanie z kibicami nic nie wniesie. - Kibice nie są w stanie doprowadzić do porządku na stadionach. Tusk spotykając się z kibicami, chce dać znak, że dogada się z nimi jak nikt inny, ale nie zrobi tego. Z chuliganami się nie negocjuje. W momencie jak kibice wychodzą w publiczną sferę, to wpadają w pułapkę, bo nie mogą powiedzieć, że ich kumple chuligani mogą lać pałą kogo chcą i mieć dodatkowe prawa - mówił.
z tą wypowiedzią również się zgadzam.
bla bla bla jak bym wyborczą czytał...
to ciekawe bo ja jej nie czytam i nigdy nie czytałem :)
czyli rozumiem, że jak mam własne poglądy, które są sprzeczne z Twoimi, bełkoczę w stylu GW? interesujące :)
a miej sobie poglądy, ja tylko uważam, że piszesz tak samo jak gw
znam tę retorykę - gdybyś był starszej daty zapewne napisałbyś, że stoję tam, gdzie stało ZOMO....
też się urodziłem w latach 80, ale ani ja, ani Ty nie zaznałeś na sobie brutalności ZOMO, więc nie wiem po co ta docinka, też widzisz wszędzie PiS?
nie jestem owładnięty pisowską fobią - anie mnie ziębią ani chłodzą (chociaż personalnie mimo wszystko bliżej mi do peo niż mord a'la Maciarewicz, Kurski, Ziobro czy Hoffman). Chciałem głosować na KNP - ale po tym jak ich wydymali w kakao i szans na parlament nie mają, myślę nad Palikmiotem albo nad tym, co Kazik.
co do tematu - jestem zwolennikiem ostrego, twardego (chociaż nie medialnego, przy kamerach itp.) postępowania z huliganami - zarówno takimi co niszczą cudze/wspólne mienie w parkach, na ulicach jak i tymi co demolują stadiony jak u mnie w Bydgoszczy. A jeżeli jeszcze latają z kosami i używają przemocy (pół biedy jak między sobą) to tym bardziej. Pamiętam jak swojego czasu na spotkaniu z młodzieżą i dziećmi piłkarzy Zawiszy SA (hydrobudowy jak kto woli) wpadło kilku karków i pogoniło dzieciaki - rewelacja... Takich historii znam wiele, części byłem świadkiem a to tylko zapewne ułamek działalności sportowych huliganów w samej tylko bdg.
co do tematu - jestem zwolennikiem ostrego, twardego (chociaż nie medialnego, przy kamerach itp.) postępowania z huliganami - zarówno takimi co niszczą cudze/wspólne mienie w parkach, na ulicach jak i tymi co demolują stadiony jak u mnie w Bydgoszczy. A jeżeli jeszcze latają z kosami i używają przemocy (pół biedy jak między sobą) to tym bardziej. Pamiętam jak swojego czasu na spotkaniu z młodzieżą i dziećmi piłkarzy Zawiszy SA (hydrobudowy jak kto woli) wpadło kilku karków i pogoniło dzieciaki - rewelacja... Takich historii znam wiele, części byłem świadkiem a to tylko zapewne ułamek działalności sportowych huliganów w samej tylko bdg.
NS para
pazdzierz84 [del]
wpadło kilku karków i pogoniło dzieciaki - rewelacja...
że co? napewno to byli kibice? jeszcze może huliganka Zawiszy?
że co? napewno to byli kibice? jeszcze może huliganka Zawiszy?
jakby ci ktoś kradł samochód na twoich oczach też pewnie byś nie interweniował...
co taki wjazd mistrzu?! Chodzi Ci że nie interweniowałem?
nie byłem naocznym swiadkiem - znam historię z kilku źródeł
nie byłem naocznym swiadkiem - znam historię z kilku źródeł
wyobraź sobie, że też znam historie "przejęcia" Zawiszy przez hydrobudowe...