Subpage under development, new version coming soon!
Asunto: Religie
Szatan jedyne co złego zrobił to zbuntował się przeciwko B*gu.
Wyobraź sobie że czarny niewolnik buntuje się przeciwko swemu białemu panu. Taki niewolnik jest skazywany natychmiast na śmierć.
Nie po to Bóg stworzył cały wszechświat żeby jakiś upadły anioł się buntował i uważał że jest lepszy od Boga, pomyśl troche!
Nie po to Bóg stworzył cały wszechświat żeby jakiś upadły anioł się buntował i uważał że jest lepszy od Boga, pomyśl troche!
Skoro B*g jest nieskończenie dobry i miłosierny to powinien takiemu buntującemu się odpuścić.
Poza ty, po co B*g stworzył anioła, który się przeciwko niemu zbuntował?
(editado)
Poza ty, po co B*g stworzył anioła, który się przeciwko niemu zbuntował?
(editado)
Rocky para
Marek1234itd
B*g nie jest nieskończenie dobry i miłosierny.B*g grozi palcem, zastrasza, straszy, każe, wymaga nadstawiania drugiego policzka i nieskończonego oddania jemu, poddaństwa.Idealna religia dla niewolników.
Rocky para
Marek1234itd
''Poza ty, po co B*g stworzył anioła, który się przeciwko niemu zbuntował?''
A po co ludzie tworzą roboty, które kiedyś sie przeciw nim zbuntują?
A po co ludzie tworzą roboty, które kiedyś sie przeciw nim zbuntują?
Marek1234itd para
Rocky
A po co ludzie tworzą roboty, które kiedyś sie przeciw nim zbuntują?
Idiotyczne porównanie. Człowiek je tworzy aby pomagały. No i buntowanie się robotów to raczej w filmach.
B*g jest wszechmogący, więc po cholerę intencjonalnie tworzy coś co nie działa. Chyba, że działa bo jego bunt i walka ludzi to był jego cel.
Idiotyczne porównanie. Człowiek je tworzy aby pomagały. No i buntowanie się robotów to raczej w filmach.
B*g jest wszechmogący, więc po cholerę intencjonalnie tworzy coś co nie działa. Chyba, że działa bo jego bunt i walka ludzi to był jego cel.
Buntowanie się robotów jest możliwe w przyszłości :P
Rocky para
Marek1234itd
'' Człowiek je tworzy aby pomagały.''
A czy jest powiedziane, że my nie pomagamy Bogu? Może nie świadomie, tak jak roboty nam pomagają teraz nieświadomie, ale kiedys...
A czy jest powiedziane, że my nie pomagamy Bogu? Może nie świadomie, tak jak roboty nam pomagają teraz nieświadomie, ale kiedys...
Marek1234itd para
Rocky
No to Ty porównujesz anioły do robotów czy do ludzi? Zdecyduj się.
buntowanie sie robotow wydaje sie nieuchronne. chyba ze czlowiek stanie sie robotem
Adam para
petrides [del]
A to mi sie kojarzy z filmem "the machine". Jakos niedawno go ogladalem.
Rocky para
petrides [del]
''buntowanie sie robotow wydaje sie nieuchronne. chyba ze czlowiek stanie sie robotem''
To mnie się dzis właśnie śniło.Jak zniszczyli moja ''skorupę'' to automatycznie do innej sie przenosiłem:P
To mnie się dzis właśnie śniło.Jak zniszczyli moja ''skorupę'' to automatycznie do innej sie przenosiłem:P
przemek_1878 [del] para
Rocky
fałszywy prorok znów w akcji
Ostre słowa Franciszka wobec Donalda Trumpa. Papież skrytykował jego stosunek do problemu imigracji, określając go mianem osoby nie będącej chrześcijaninem. Ekstrawagancki miliarder starający się o nominację Republikanów w wyborach prezydenckich, nazwał wypowiedź Głowy Kościoła Katolickiego haniebną.
Cała sytuacja miała miejsce w Meksyku. Podczas wizyty w tym kraju, papież został zapytany przez jednego z dziennikarzy o Donalda Trumpa. Franciszek autmatycznie odpowiedział, że jest to „człowiek (Trump), który myśli tylko o budowaniu murów, a nie budowaniu mostów, kimkolwiek by nie był, nie jest chrześcijaninem”. Tym samym papież skrytykował stosunek amerykańskiego konserwatysty wobec problemu przyjmowania imigrantów. Po tych słowach jednoznacznie dodał, iż nie zamierza mieszać się w sprawy polityczne Stanów Zjednoczonych i nie będzie wypowiadał się na temat, jakiego kandydata na prezydenta powinni wybrać Amerykanie.
Słowa Franciszka były poparte wcześniejszymi wypowiedziami Trumpa. Konserwatysta w swojej kampanii jednoznacznie zapowiadał już deportację nielegalnych imigrantów do ich krajów, czy też zamknięcie amerykańskich granic dla muzułmanów.
Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź samego zainteresowanego, w związku ze słowami Franciszka. Trump stwierdził, iż wypowiedź Franciszka jest haniebna i zmieni on zdanie, kiedy Watykan zostanie zaatakowany przez Państwo Islamskie. Jego zdaniem Franciszek będzie się wówczas modlić o Trumpa w fotelu prezydenckim. Republikanin zaznaczył jednak, że nie przejmuje się krytyką Ojca Świętego, ponieważ ten nie zna się na USA i nie wie co oznacza otwarta granica z Meksykiem.
Ostre słowa Franciszka wobec Donalda Trumpa. Papież skrytykował jego stosunek do problemu imigracji, określając go mianem osoby nie będącej chrześcijaninem. Ekstrawagancki miliarder starający się o nominację Republikanów w wyborach prezydenckich, nazwał wypowiedź Głowy Kościoła Katolickiego haniebną.
Cała sytuacja miała miejsce w Meksyku. Podczas wizyty w tym kraju, papież został zapytany przez jednego z dziennikarzy o Donalda Trumpa. Franciszek autmatycznie odpowiedział, że jest to „człowiek (Trump), który myśli tylko o budowaniu murów, a nie budowaniu mostów, kimkolwiek by nie był, nie jest chrześcijaninem”. Tym samym papież skrytykował stosunek amerykańskiego konserwatysty wobec problemu przyjmowania imigrantów. Po tych słowach jednoznacznie dodał, iż nie zamierza mieszać się w sprawy polityczne Stanów Zjednoczonych i nie będzie wypowiadał się na temat, jakiego kandydata na prezydenta powinni wybrać Amerykanie.
Słowa Franciszka były poparte wcześniejszymi wypowiedziami Trumpa. Konserwatysta w swojej kampanii jednoznacznie zapowiadał już deportację nielegalnych imigrantów do ich krajów, czy też zamknięcie amerykańskich granic dla muzułmanów.
Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź samego zainteresowanego, w związku ze słowami Franciszka. Trump stwierdził, iż wypowiedź Franciszka jest haniebna i zmieni on zdanie, kiedy Watykan zostanie zaatakowany przez Państwo Islamskie. Jego zdaniem Franciszek będzie się wówczas modlić o Trumpa w fotelu prezydenckim. Republikanin zaznaczył jednak, że nie przejmuje się krytyką Ojca Świętego, ponieważ ten nie zna się na USA i nie wie co oznacza otwarta granica z Meksykiem.