Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Asunto: Premier League (dyskusja ogólna)

2014-10-28 01:04:58
Zgodzę się. dlatego też wspomniałem o Tobie jako expercie od Juve :P
Wydaje mi się, że gdyby stać ich było na utrzymanie zawodników, to zapewne większość by została bo to też byłaby kwestia jednego sezonu na powrót ;) Kasa płynie głównie jak w każdym topowym klubie od sponsorow, z praw tv, z praw do wizerunku pilkarzy itd. ;) Glazerowie nie płacą petrodolarem a stać ich było na konkretne wydatki. Sprawa powrotu CR7 do United gdzie Nike chciało pokryć dość sporą część kwoty transferu.


ale sek w tym, ze Juve sie bylo w stanie utrzymac bez kasy od szejkow w Serie B

najemnicy odeszli, gwiazdy zgodzily sie na obnizke kontraktow

czy takie City po odejsciu Szejkow by sobie poradzilo w Serie B? nie, nie poradzilo by sobie, nastapilby masowy exodus pilkarzy z klubu a klub by poszedl na dno jeszcze bardziej niz Leeds.

Klub majacy w okolicach stu lat rozumiem nie ma żadnej tradycji?
Przywiązanie do klubu = rzesza fanów, które akurat oba wymieniane kluby mają. Szczególnie Miastowi i to z czasów przed Szejkami. ;)


to rozumiem, ze Wisla Plock ma super marke, bo ma juz 67 lat? daj spokoj

tu nie chodzi o tradycje, tylko o marke

Na arenie krajowej miały i mają mocne znaczenie zarówno The Citizens jak i The Blues :) Fakt, faktem, że dopiero po mocnych zbrojeniach czyt. mocnych inwestycjach przyszły większe sukcesy i w kraju i w miedzynarodowych rozgrywkach - i tego nie podważam ;)

wlasnie chodzi o to, ze nie mialy

teraz maja, bo w nich szejkowie i rusek wpompowali kase. ale od kasy sie nie zostaje nagle marką.

jakby jakis wariat nagle wrzucil 150 baniek w Podbeskidzie i wygral lige to bys pisal, ze Podbeskidzie to fajny klub z super historia i marka? nie, nie pisalbys.

Takie United, które zawsze było jakoś promowane na przedstawiciela PL w moim odczuciu też miało okres, gdzie przez 26 lat nie wywalczyli mistrzostwa Anglii. Na arenie międzynarodowej mało co ugrali. A nie można powiedzieć, że nie są ekipą z topu (mimo ostatniej słabej postawy i klopotow po odejsciu Sir Aleksa). Juventus ostatnie triumfy w LM, czy innych pucharach europejskich odnosił w latach 80 i 90' ub. wieku :P A czy to znaczy, że jest słaby i jakto pada określenie z Twojej strony nie ma marki? :)

ale tu nie chodzi o samo wygrywanie, tylko o bycie w czolowce, aktywna walke o wygrywanie

Liverpool przeciez tez przez wiele lat nie mial sukcesow w Anglii, ale i tak mial lepsza marke od Chelsea

bo Chelsea przed przyjsciem Abramowicza byla ZWYKLYM angielskim klubem, takim West Hamem.

Co do sztucznego pompowania kasy. To skąd Real, Barcelona mają kasę?

Real i Barca dekadami ciezkiej pracy i zdobywanych sukcesow, inwestowania w infrastrukture z zyskow etc. doprowadzily do tego, ze ZBUDOWALY sobie marke i na bazie tej marki pozyskiwaly pieniadze od sponsorow, z biletow itd.

City i Chelsea zostaly sztucznie napompowane kasa

naprawde nie wiem jak mozna tego nie rozumiec

Pilka dzis rzadzi sie kasa i taka jest prawda :)

a jaki to ma zwiazek z marka?

Ty mowisz o sukcesach. wiadomo, ze jak jest kasa to latwiej o sukcesy. ale my o czym innym piszemy.
(editado)
2014-10-28 01:05:30
i nadal czekam na odpowiedz na poprzedniego posta, tego o Pro Vercelli, Bolognie, Genoi i Nottingham Forest :>
2014-10-28 01:12:46
Wypisałem osiągnięcia w innym kontekście, a skoro Wy na przemian wyrywacie z kontekstu to inna sprawa. ;)
Nie napisałem o mistrzostwach,udziałach w europejskich pucharach względem tego, żeby pokazać jaka to potęga, a po to żeby pokazać, że klub wcześniej także istniał i jakoś sobie radził (lepiej,czy gorzej to już pomijając). Wielu ludzi podchodzi do tego jakby kluby przejęte przez bogatych właścicieli zostały właśnie w tym dniu założone, zrobione multum transferów i hurra do przodu :)
Przed przyjsciem Abrama do CFC mieli zawodnikow jak na tamte czasy jednych z lepszych pozwalajacych powalczyc o wieksze cele przy jakims bodzcu- uzupelnieniu skladu. Zeby sie nie zaglebiac w prehistorie Abram w 2003 przyszedł. Wiec zawodnicy jacy sie przewineli w okresie 00-03 m.in. Desailly,Deschamps,Di Mateo, Zola, Andre Flo, Gudjohnsen,Cudicini, wchodzacy do gry Terry, Petit,Lampard,Hasselbaink,Gallas i multum innych. W tych latach byli cały czas w top5/6 ligi. A zawodników jakich wtedy mieli mogly zazdroscic inne kluby. ;) Sklad oparty o trzon jaki wyrobili na przetrzeni tych lat uzupelniony o kilku zawodnikow (bo w wiekszosci oparty o starych zawodnikow)zdobyl vicemistrza Anglii. Pozniej dopiero zaczely sie inwestycje i mistrzostwa (a dokladnie juz w kolejnym sezonie) itd. Jednak cały czas to była ta sama Chelsea. ;)



2014-10-28 01:13:18
jeszcze a propos marki City i Chelsea, ktore mialy super sukcesy w lidze :>

przed szejkami City mialo 2 mistrzostwa Anglii
Chelsea przed ruskiem miala 1 mistrzostwo

niektore kluby ktore mialy tyle samo/wiecej:

Everton 9
Aston Villa 7
Sunderland 6
Newcastle 4
Sheffield W. 4
Leeds 3
Wolverhampton 3
Huddersfield Town 3
Blackburn Rovers 3
Preston North End 2
Derby County 2
Burnley 2
Portsmouth 2

same wielkie marki :P

wezmy taki Wolverhampton na przyklad...

3x mistrz Anglii
1x Puchar UEFA
4x FA Cup
2x Puchar Ligi
4x Charity Shield

wielka marka, porownywalna z Realem, Barca, United, tak samo jak City i Chelsea :-P
2014-10-28 01:15:32
odpowiedz masz wyzej ;) moze zrozumiesz o co mi chodzilo :)
2014-10-28 01:20:00
Wypisałem osiągnięcia w innym kontekście, a skoro Wy na przemian wyrywacie z kontekstu to inna sprawa. ;)
Nie napisałem o mistrzostwach,udziałach w europejskich pucharach względem tego, żeby pokazać jaka to potęga, a po to żeby pokazać, że klub wcześniej także istniał i jakoś sobie radził (lepiej,czy gorzej to już pomijając). Wielu ludzi podchodzi do tego jakby kluby przejęte przez bogatych właścicieli zostały właśnie w tym dniu założone, zrobione multum transferów i hurra do przodu :)


no istnial, ale co z tego????

kazdy klub ktory istnieje ma taka marke jak najwieksze kluby w historii? wez sie nad tym chwile zastanow bo juz naprawde nie wiem o co Ci chodzi

wypisujesz kilka osiagniec Chelsea na przestrzeni 80 czy 90 lat i twierdzisz, ze to byl markowy klub juz przed ruskim :D

Przed przyjsciem Abrama do CFC mieli zawodnikow jak na tamte czasy jednych z lepszych pozwalajacych powalczyc o wieksze cele przy jakims bodzcu- uzupelnieniu skladu. Zeby sie nie zaglebiac w prehistorie Abram w 2003 przyszedł. Wiec zawodnicy jacy sie przewineli w okresie 00-03 m.in. Desailly,Deschamps,Di Mateo, Zola, Andre Flo, Gudjohnsen,Cudicini, wchodzacy do gry Terry, Petit,Lampard,Hasselbaink,Gallas i multum innych. W tych latach byli cały czas w top5/6 ligi. A zawodników jakich wtedy mieli mogly zazdroscic inne kluby. ;) Sklad oparty o trzon jaki wyrobili na przetrzeni tych lat uzupelniony o kilku zawodnikow (bo w wiekszosci oparty o starych zawodnikow)zdobyl vicemistrza Anglii. Pozniej dopiero zaczely sie inwestycje i mistrzostwa (a dokladnie juz w kolejnym sezonie) itd. Jednak cały czas to była ta sama Chelsea. ;)

taaa uzupelniony o kilku zawodnikow, dobre :P

przeciez oni z miejsca po przyjsciu Abramowicza sciagneli mase pilkarzy:

Joe Cole
Geremi
Duff
Glen Johnson
Wayne Bridge
Veron
Mutu
Smertin
Crespo
Makelele
Parker

to jest kilku pilarzy? :D

oni mieli wtedy kilku fajnych pilkarzy...ale to normalne, ze klub ma kilku fajnych pilkarzy przeciez, tak?

Inter i Milan sa teraz slabe, ale i tak maja kilku fajnych graczy

Newcastle latami sie meczylo a i tak mialo fajnych pilkarzy zawsze

przeciez to normalne...sezon temu Southampton mial kilku fajnych pilkarzy, wiec co? byl marka tak samo jak Real?

i nie pisz, ze w tamtym czasie Chelsea miala 'pilkarzy jednych z lepszych' bo to nie jest prawda. przejrzyj sobie kto wtedy gral w Arsenalu, Manchesterze, Liverpoolu i innych markowych klubach.
(editado)
2014-10-28 01:42:52
Klub majacy w okolicach stu lat rozumiem nie ma żadnej tradycji?

to rozumiem, ze Wisla Plock ma [i]super marke, bo ma juz 67 lat?[/i]

tradycja ma wpływ na markę (każda osoba związana z ekonomią Ci to powie) ale to nie jest synonim.
widzisz, źle interpretujesz, wyrywasz z kontekstu i pozniej probujesz przeinaczyc ;)

wlasnie chodzi o to, ze nie mialy

teraz maja, bo w nich szejkowie i rusek wpompowali kase. ale od kasy sie nie zostaje nagle marką.

jakby jakis wariat nagle wrzucil 150 baniek w Podbeskidzie i wygral lige to bys pisal, ze Podbeskidzie to fajny klub z super historia i marka? nie, nie pisalbys.


kluby większość swojego czasu spędziły w najwyższeej klasie rozgrywkowej plasujac sie w srodkowej czesci tabeli, walczac o top 5 ( nie zawsze bo były słabsze sezony). nie były to zespoły walczące o utrzymania co sezon #odrawodzisław. Po raz kolejny napiszę ZGADZAM SIĘ,że wpływ na to, że ze średnich klubów zrobiły się topowe w skutek inwestycji z zewnątrz. ale takie Leeds, Newcastle to też są marki , mimo że nie są to drużyny sprzed x czasu. Na markę pracuje się latami. Takie Leeds chociażby każdy, kto troche interesuje sie pilka wymieni Ci podając zespoły z Anglii i jest w stanie wymienić chociażby kilku zawodnikow zwiazanych z klubem. ;)

Podbeskidzie to inna historia. ;)

ale tu nie chodzi o samo wygrywanie, tylko o bycie w czolowce, aktywna walke o wygrywanie

Liverpool przeciez tez przez wiele lat nie mial sukcesow w Anglii, ale i tak mial lepsza marke od Chelsea

bo Chelsea przed przyjsciem Abramowicza byla ZWYKLYM angielskim klubem, takim West Hamem.


ba L'pool od cwierc wieku nie wywalczyl mistrzostwa :) imo i tak uwazam ich za fantastyczny klub :P

Real i Barca dekadami ciezkiej pracy i zdobywanych sukcesow, inwestowania w infrastrukture z zyskow etc. doprowadzily do tego, ze ZBUDOWALY sobie marke i na bazie tej marki pozyskiwaly pieniadze od sponsorow, z biletow itd.,

czyli rozumiem, że pozyskiwanie od sponsorow-arabow jest ok, ale jako wlasciciele sa be? ;o
nie ukrywajmy, że RM zawsze był wizytówką Hiszpanii - miał przychylność , dostawał więcej niż inni.
Barca alias baskowie w natarciu podobnie:) ochłapy szły do reszty. Trudno było zatem nie zbudować podwalin pod mocny klub.
Toż Ci tłumacze jak krowie na rowie łatwiej Celtom wygrać ligę szkocką, niż Legii/Lechowii lige polska.
Tak samo z w/w klubami łatwiej im było pisać karty historii skoro liga niemal od zawsze wyglądała tak, że RM i FCB ścigały się w tym komu uda się nabić więcej punktów i strzelic wiecej bramek.
Natomiast w lidze angielskiej zawsze jest ok 5 klubów na wyrównanym poziomie, które walczą o tytuły także tutaj rozłożeni sukcesów,trofeów jest nieco inne ;) Mało tego kluby te są ciągle rotujące ;)


2014-10-28 01:51:54
kazdy klub ktory istnieje ma taka marke jak najwieksze kluby w historii? wez sie nad tym chwile zastanow bo juz naprawde nie wiem o co Ci chodzi

wypisujesz kilka osiagniec Chelsea na przestrzeni 80 czy 90 lat i twierdzisz, ze to byl markowy klub juz przed ruskim :D


a czy ja napisałem gdzieś , że taką samą?
pisałem ,że Real jest wielki, najbardziej utytułowany (chyba?:P) i nie mówiłem nigdzie o równości. Poprostu stwiierdzenie, że Chelsea nie ma marki jest idiotyzmem. ;) a skala tego to już inna kwestia, której nie poruszałem bo nigdzie nie wspomniałem ,że jest to klub lepszy niż RM pod jakims wzgledem. ;)

2014-10-28 02:13:26
tradycja ma wpływ na markę (każda osoba związana z ekonomią Ci to powie) ale to nie jest synonim.
widzisz, źle interpretujesz, wyrywasz z kontekstu i pozniej probujesz przeinaczyc ;)


niczego nie przeinaczam, cytuje Twoje slowa i sie do nich odnosze

kluby większość swojego czasu spędziły w najwyższeej klasie rozgrywkowej plasujac sie w srodkowej czesci tabeli, walczac o top 5 ( nie zawsze bo były słabsze sezony). nie były to zespoły walczące o utrzymania co sezon #odrawodzisław.

no niezbyt, City przed szejkami przez ostatnie ~2 dekady miala mega problemy i nawet z tego co pamietam do 3 ligi rozgrywkowej spadli, duzo grali w Championship

czyli zwykla druzyna jakich wiele, zadna marka

takie Leeds, Newcastle to też są marki , mimo że nie są to drużyny sprzed x czasu. Na markę pracuje się latami. Takie Leeds chociażby każdy, kto troche interesuje sie pilka wymieni Ci podając zespoły z Anglii i jest w stanie wymienić chociażby kilku zawodnikow zwiazanych z klubem. ;)

eh...

to sa znane kluby, ale to nie robi z nich marki ktora mozna porownywac z Realem, Manchesterem, Juve, Bayernem i tak dalej

to ze sie zna kilku zawodnikow z historii tych klubow jak sie pilka interesuje nie znaczy, ze to sa kluby z duza marka

Leeds to w ogole nie wiem czemu jako przyklad dales, bo to jest druzyna ktora tyle samo czasu byla w 2 klasie rozgrywkowej co w 1, zahaczyla tez o 3

klub jak klub, istnieje w swiadomosci dzisiejszych kibicow tylko dlatego, ze przez kilka lat gral dobrze, byl w LM

ba L'pool od cwierc wieku nie wywalczyl mistrzostwa :) imo i tak uwazam ich za fantastyczny klub :P

i jest klubem z marka

a Chelsea/City takimi klubami przed sztucznym nabiciem gotowka nie byly

czyli rozumiem, że pozyskiwanie od sponsorow-arabow jest ok, ale jako wlasciciele sa be? ;o

tak

normalne kontrakty sponsorskie (niewazne z kim) sa wlasnie WYNIKIEM tego, ze jest sie marka

pompowanie kasa przez szejkow-wlascicieli nie ma zadnego zwiazku z byciem marka, jest sie po prostu nowa zabaweczka szejkow

nie ukrywajmy, że RM zawsze był wizytówką Hiszpanii - miał przychylność , dostawał więcej niż inni.

co dostawal? od kogo? :P

Barca alias baskowie w natarciu podobnie:) ochłapy szły do reszty. Trudno było zatem nie zbudować podwalin pod mocny klub.

mowisz o ostatnich latach glownie

Real byl klubem ze stolicy, ale zaczynal od zera

tak samo Barca zaczynala od zera, grajac na smiesznym ministadioniku z kibicami siedzacymi na murku

i oba kluby nie mialy monopolu na swoje miasto, tylko rywalizowaly z innymi

wygrywaly rywalizacje miastowa, potem lokalna, potem krajowa i potem graly na poziomie europejskim, normalnie sie rozwijaly i dzieki rozwojowi i ciezkiej pracy przez dekady doszly do momentu gdzie maja pieniadze od sponsorow ktorzy placa im wlasnie za to, ze sa marka

jak nie widzisz roznicy to wspolczuje :P

Tak samo z w/w klubami łatwiej im było pisać karty historii skoro liga niemal od zawsze wyglądała tak, że RM i FCB ścigały się w tym komu uda się nabić więcej punktów i strzelic wiecej bramek.

nie, nie bylo tak

poza tym to zle, ze byli dobrze zarzadzani i na przestrzeni stu lat regularnie mieli druzyne zdolna cos wygrywac? to jest jakis zarzut? :D

przeciez w Anglii, Wloszech itd. tez sie zdarzaly lata dominacji 1-2 druzyn i jakos albo byly zle zarzadzany i tracily przewage, albo inne kluby nadrabialy strate :>

serio twierdzisz, ze Barcy i Realowi bylo po prostu...latwo? w wielkim kraju, zakochanym w pilce noznej, gdzie kluby powstawaly jak na drozdzach?

tylko nie pisz, ze rywali mialy slabszych, bo jakos w Europie sobie hiszpanskie druzyny bardzo dobrze radzily :>

i nie wymyslaj, ze Real i Barca mialy latwiej bo od poczatku miedzy sobie tylko rywalizowaly, bo i Atletico i Athletic tez byly wielkimi klubami, nawet bardziej kiedys niz teraz...

i blagam, nie porownuj ich do Szkocji, ktora jest sporo mniejszym panstwem i ma sporo mniejsze miasta = mniejszy potencjal

Natomiast w lidze angielskiej zawsze jest ok 5 klubów na wyrównanym poziomie, które walczą o tytuły także tutaj rozłożeni sukcesów,trofeów jest nieco inne ;) Mało tego kluby te są ciągle rotujące ;)

piszesz o ostatnich pieciu latach, czy jak?

przeciez byly w Anglii lata gdzie Liverpool zdobywal 10 mistrzostw i 4 wicemistrzostwa w 15 lat :> albo Manchester 8 mistrzostw i 2 wicemistrzostwa w 11 lat :> lub Aston Villa, 5 mistrzostw w 7 lat
2014-10-28 02:14:01
a czy ja napisałem gdzieś , że taką samą?
pisałem ,że Real jest wielki, najbardziej utytułowany (chyba?:P) i nie mówiłem nigdzie o równości. Poprostu stwiierdzenie, że Chelsea nie ma marki jest idiotyzmem. ;) a skala tego to już inna kwestia, której nie poruszałem bo nigdzie nie wspomniałem ,że jest to klub lepszy niż RM pod jakims wzgledem. ;)


na tej zasadzie to nawet Wigry Połomin mają markę, tylko kiepską
2014-10-28 02:17:36
poza tym przypomne od czego sie zaczela rozmowa

pisales Leszku, ze dziwisz sie, ze ludzie sie jaraja Real-Barca, a nie jaraja sie tak meczami Chelsea-City

Marek Ci odpisal, ze Real-Barca to mecze po pierwsze wielkich pilkarzy, po drugie z wielka tradycja, po trzecie to druzyny z wielka marka

a Ty odpisales, ze Chelsea i City nie sa gorsze bo tez maja marke i mieli ja przed Abramowiczem/szejkami

takze owszem, porownales marki City i Chelsea do Barcy i Realu :>

a w porownaniu do Barcy i Realu City i Chelsea marki nie maja...
2014-10-28 02:30:44
aha, jeszcze co do meczu Barca-Real - cala podjarka gran derbi zaczela sie w mediach mniej wiecej od czasow Guardioli i swietnej gry Barcy/Realu w LM

tradycja + dwie wielkie marki + super pilkarze + super poziom pilkarski

stad sie wzielo podniecenie gran derbi

jakby np. Manchester i Liverpool mialy takich pilkarzy i prezentowaly taki poziom pilkarski to bylaby podobna podjarka
2014-10-28 10:17:54
City to był ligowy średniak, a nie raz nawet drugoligowiec wręcz, a Chelsea to dzisiejszy poziom Tottenhamu? ruskie i arabskie $ stworzyły siłę, więc nic dziwnego, klasykiem długo były mecze United-Arsenal dla mnie, ale też do czasu, obecnie nie ma w Anglii już klasyków, a serie a w ogóle szkoda, bo tam mogły być co kolejkę tyle marek dawnych, a teraz gówno, jedynie Juve-Roma fajne, w Niemczech Bayern-BVB, ale też dopiero od paru sezonów i raczej w kontekście ligowej jednostronne, bo mistrz znany :P ta la liga się trzyma z tym klasykiem, bo idą łeb w łeb, zawsze o najwyższe cele, zawsze dobre mecze no i gwiazdy, ale zazdrość jest nie ukrywam, bo liga hiszpańska mnie nie interesuje wcale, ale te mecze akurat mają cholera, inne ligi nie mogą się pochwalić
(editado)
2014-10-28 13:05:44
pisałem ,że Real jest wielki, najbardziej utytułowany (chyba?:P) i nie mówiłem nigdzie o równości. Poprostu stwiierdzenie, że Chelsea nie ma marki jest idiotyzmem. ;

Real ma markę bo wygrywał.
Cheslea ma markę a nie wygrywała.

fuck logic.
2014-11-01 15:34:40
Newcastle - Liverpool

Mecz tak słaby, że timobajl ekstraklasa przychodzi do głowy.
2014-11-02 12:46:21
EFC i LFC póki co strasznie zawodzą... Everton wczoraj miał mase sytuacji, ale nic nie chciało wpaść, gra cieszy, ale wynik nie.